Skład reprezentacji Polski na Euro 2012 poznaliśmy po towarzyskim meczu ze Słowacją. Franciszek Smuda musiał zrezygnować z 3 zawodników - Jodłowca, Kucharczyka i Glika.
Z dwoma pierwszymi nazwiskami trudno się nie zgodzić. Tomasz Jodłowiec w kadrze furory nigdy nie zrobił, w defensywie nerwowy, a do siatki trafił tylko raz - w spotkaniu Polska - Francja, kiedy pokonał naszego bramkarza. Tyle o Jodłowcu...
Michał Kucharczyk jeszcze na zgrupowaniu kadry w Lienz podziękował Smudzie i świadomie przyznał, że nie jest w najwyższej formie. W prawdzie zawodnik warszawskiej Legii miał w zeszłym sezonie wielkie momenty, ale nie ominęły go też kontuzje, które znacznie wpłynęły na jego formę.
Ale dlaczego wypadł Kamil Glik, radzący sobie coraz lepiej we włoskim Calcio? Argumenty Smudy, łatwo podważyć - nie myślę tylko o Euro 2012 szukam piłkarzy, którzy będą rywalizować w eliminacjach do kolejnego Mundialu - Brazylii w 2012 roku. Ale Panie selekcjonerze trenerze - przecież Glik ma dopiero 24 - lata i po ciężkich początkach coraz lepiej radzi sobie na Półwyspie Apenińskim. Na Serie A dla Glika w 2010 roku było za wcześnie, ale minęło 2 lata i chłopak zrobił duże postępy grając w Serie B - przyczynił się do awansu Torino do najwyższej klasy rozgrywkowej i jeśli nie spuści z tonu w przyszłym sezonie będzie rywalizował z Milanem, Juventusem, Lazio i może zadomowić się w Serie A. Jak się okazało Glik na kadrę był za słaby, ale odpowiedni był Marcin Kamiński z Lecha Poznań, który tak naprawdę w piłce jeszcze nic nie osiągnął i jego największym sukcesem jest to, że gra w Kolejorzu. Glik może nie wygrał Champions League, ani nie zdobył mistrzostwa Włoch, ale zaliczył dobry sezon w barwach Piasta Gliwice, a teraz po ciężkich początkach równie dobry w Torino, a do tego przez dwa lata szkolił się w Realu Madryt. Tak tylko w drużynie C, ale to i tak dalej jest Real Madryt, a nie Aluminium Konin.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz